Rozpoczęło się sezonowe szaleństwo! Promocje z okazji Black Friday potrwają co najmniej do końca weekendu, a zaraz po nim czeka nas Cyber Monday – to doskonała okazja do tego, żeby upolować coś, co mieliśmy już od dawna na oku albo kupić parę prezentów świątecznych. Spis promocji znajdziecie w moim ostatnim wpisie – KLIK. Ja mam kilka zasad polowania, których przestrzegam, żeby nie popaść w obłęd:

1. Przed Black Friday zastanawiam się, czego potrzebuję. Czy miałam wcześniej coś na oku? Chciałam sobie coś kupić? Jeśli tak, dodaję to do listy, a w dniu Black Friday po prostu sprawdzam czy i jak mocno jest to przecenione. Tak zrobiłam w przypadku Inditexu – nie grzebałam dzisiaj w całym asortymencie, sprawdziłam tylko, czy moje typy są na przecenie. Nie były! Nic nie kupiłam i czuję się z tym świetnie :)!
2. Planuję prezenty świąteczne. Konkretnie – co dla kogo i gdzie to mogę zdobyć.
3. Określam swój budżet – staram się go nie przekraczać.
4. Nie włóczę się bez celu ani nie odpalam aplikacji mobilnych z nudów – jest duża szansa, że znajdę coś, co mam ochotę kupić, choć wcale tego nie potrzebuję i w ogóle tego nie planowałam.

Na szczęście już dawno zmieniłam podejście i nie kupuję czegoś tylko dlatego, że jest tańsze, ale wiele z nas daje się ponieść czarnemu piątkowi. Nic dziwnego – sklepy zalewają nas promocjami, nasze skrzynki mejlowe wręcz pękają w szwach od newsletterów ze sklepów. Przygotowałam dla Was zestawienie kilku rzeczy, które albo już kupiłam, albo które wyjątkowo warto zamówić.  Sprawdźcie sami:

1. Botki od Sama Edelmana – czaiłam się na nie w pełnej cenie, potem na przecenie, a teraz można je zdobyć jeszcze taniej – są skórzane i bardzo solidne.
2. Drewniane sushi-zabawka dla dzieci! Jedyna rzecz na liście, która nie jest „dorosła”, ale nie mogłam się powstrzymać :D. Czy to nie jest hit?!
3. Lakiery Kabos. To lakiery hybrydowe, które jako jedyne póki co mnie nie uczulają. Zamówiłam sobie trzy kolory, korzystając z promocji.
4. Upatrzyłam, a raczej wywąchałam sobie kilka mgiełek z Bath&Body Works. Ta In the sun jest po rostu boska. Lato w butelce. Polecę po nią jutro, w B&BW trwa promocja 2+2
5. Świeczka z Bath&Body Works- to dość droga zabawa. Na promocji zdecydowanie bardziej znośna.
6. Espadryle Kenzo – mam już dwie pary. Jedna z nich ma dwa lata- zwykłe espadryle z sieciówek już dawno zdechły, a te po prostu są najlepsze. Wygodne i trwałe, jak na ten typ butów
7. To, co na pewno warto kupić z rabatami to na pewno perfumy! Te z Victoria’s Secret to mój osobisty hit. Powąchajcie przy najbliższej okazji!
8. Mam ostatnio bzika na punkcie misia… Tous to nie tylko biżuteria, ale też torebki – są dość drogie, dlatego warto skorzystać z promocji.