Macie tak czasami, że wszystko, czego tylko dotkniecie, kończy się porażką? Każda akcja, jaką podejmujecie to jedno wielkie nieporozumienie? A im mocniej się staracie, tym mniej dobrego z tego wychodzi? Potem następuje kulminacja i kula śnieżna pędzi w dół na złamanie karku, przynosząc kolejne problemy. Na szczęście życie nauczyło mnie, że jest jedną wielką sinusoidą. Kiedy tylko jest dobrze, bardzo dobrze, mogę się spodziewać, że zaraz coś się skaszani. Za to kiedy jest całkiem do dupy, w pewnym momencie jakaś jarzeniówka rozbłyśnie na całego w tym wielkim kanale. Zatem – czekam na moją jarzeniówkę. Mam nadzieję, że uruchomi się w odpowiednim momencie. Trzymajcie kciuki!

sukienka: Mosquito (na hasło „sukienki123” dostajecie 25% zniżki!)
torebka: Tory Burch – Shopbop
buty: Zaxy
okulary: Stella McCartney – Shopbop