Archive for Lipiec, 2017

Moda Parenting

Jestem mamą i… koniec? | Zdrowy egoizm

Zostałam ostatnio zhejtowana, normalnie, po ludzku, zhejtowana przez przyczajoną hejterkę, ukrytą pod płaszczykiem troski. Że niby ciocia dobra rada, a tak naprawdę wyzierający spod słodkości jasny komunikat: „dziewczyno, jesteś chujową mamą”. Nie doszukuję się drugiego dna tam, gdzie go nie ma, dziewczę w końcu wydusiło z siebie bezpośrednią informację, właśnie tak brzmiącą. Ba, wiecie co …

Moda Parenting

Krótka historia o tym, jak moje dziecko sprawiło, że poczułam się jak bohaterka sitcomu | Biała stylizacja

Wstaję rano, punkt szósta, bo Młodzieniec ma budzik w zadku i zawsze tak wstaje. Siedzę u rodziców, Mama pobiegła po świeże bułeczki, a ja postanawiam popisać się swoimi umiejętnościami robienia wielu rzeczy na raz. Młody do łóżeczka, zasypuję go najbardziej abstrakcyjnymi zabawkami, jakie widział świat (pasek do spodni, rurka do aspiratora do nosa, malutki portfelik …

Lifestyle Moda

10 faktów o mnie na moje 27 urodziny | Letnia stylizacja

1. Moim najbardziej obrzydliwym, ohydnym nawykiem, za który dostaję po łapach od każdej mojej manikiurzystki jest skubanie skórek. Kiedy jestem bardzo zestresowana, moje dłonie przypominają aktywny wulkan. Strasznie mi wstyd, że tak robię i staram się nad tym panować, bo przecież, do cholery, małe dzidziusie ładują palce do buzi, a nie ich matki! :OO 2. …

Moda Parenting

Rok temu o tej porze… | Stylizacja z sukienką Mosquito

Rok temu o tej porze byłam kulką, o taką. Ledwo już dyszałam i ciągle jęczałam, że muszę żreć jak królik, bo cukrzyca ciążowa. Byłam wyspana, zrelaksowana, acz przerażona tym, co ma nadejść. Gromadziłam maleńkie ubranka, nie dowierzając, że ktokolwiek może zmieścić się w coś w rozmiarze 50 cm (a jednak!). Patrzyłam na pingwina, pierwszą przytulankę …

Moda Parenting

Moje pierwsze trzy dni bez dziecka od porodu – jak było?

W kryzysowych momentach powtarzałam Kamilowi jak mantrę: „Chłopie, to nie o to chodzi, żebym wyszła do Zary na trzy godziny. Ja potrzebuję realnego odpoczynku, takiego bez dziecka. Pojedźcie sobie razem do SPA, róbcie boy’s stuff, a ja zostanę i naładuję baterie”. I stało się. Po trzech tygodniach ząbkowania, marudzenia, towarzyszącego temu mojego rozchorowania się, Kamil …