Usta w brązowawym odcieniu brudnego różu to hit ostatniego czasu. Ja też totalnie uległam tej modzie, choć nie od razu. Początkowo nie sądziłam, że takie odcienie będą mi w ogóle pasować. Teraz nie maluję ust inaczej, wszystkie żywe kolory poszły w odstawkę! Kolorów a’la Kylie Jenner mam mnóstwo, ale udało mi się wytypować siedem ulubionych. Od bardzo tanich, do trochę droższych. Jeśli jesteście ciekawe, jakie to produkty, czytajcie dalej :).1) Kobo 105 Velvet Rose – kremowa, mocno napigmentowana, nawilżająca pomadka o niespotykanym odcieniu brudnego, chłodnego różu.

2) Bourjois Rouge Edition Velvet 10 – matowa pomadka, długo się utrzymuje, ale wysusza usta

3) Make Up Revolution Melted Chocolate – Błyszczyko-pomadka, która zastyga na ustach. Cudowny odcień, fajna formuła.

4) Rimmel, odcień Asia – bardzo popularny, drogeryjny odcień. Jeden z moich ulubieńców.

5) MAC Faux – kolor pt. „mój naturalny kolor ust, tylko odrobinę ładniejszy” :D. Matowa, ale nie wysuszająca ust pomadka

6) Matowa kredka do ust z Goldn Rose 11 – brudny róż, przechodzący w brąz. Kupiłam ten odcień przypadkiem, chciałam inny! Ale ten jest świetny i summa summarum nie żałuję 🙂

7) Lambre Exclusive Colour 16 – mało znana marka i… świetna pomadka! Chłodny ciemny, brudny róż. Chyba najbardziej niespotykany, wyjątkowy odcień z całej siódemki