DSC04311

Zorza polarna widziana z samolotu – totalnie magiczne zjawisko, wszystkie te różowiutkie, chmurki widziane z samolotu w czasie wchodu słońca mogą się schować :D!

Krótkie komiksy na temat długiego związku 😉

Antywalentynkowe kartki dla Waszych ukochanych – my już wybraliśmy te, które najbardziej do nas pasują. Ze zmywarką i papierem toaletowym :D.

Bardzo prawdziwe spostrzeżenia na temat porodu 😀

Powody, dla których czasami aż strach zostawić dziecko z tatą!

Crepe Cake czyli ciasto z naleśników! Muszę to zrobić :O!

Gosia Zimniak o pracy w domu – jak się skupić?

Podrobione jest kradzione, czyli o oryginalności Polaków

W tym miesiącu dominowały takie krótkie formy, zarówno pod względem tekstów jak i filmów – na szczęście dorobiłam się Netflixa (nadrobię wreszcie How to get away with murder, Suits, no i oczywiście rzucę się na Serię niefortunnych zdarzeń) i postanowiłam troszkę odpuścić sobie z dodatkowymi zadaniami, którymi wypełniłam całkowicie styczeń. Uświadomiłam sobie, że coś nie gra, kiedy wygrzebałam z szafki nocnej trzy książki – każdą zaczęłam czytać, ale żadnej nie skończyłam. Hitem miesiąca (lutego też!) jest nowa opcja na instagramie – relacja na żywo. To świetna sprawa, mogę do Was mówić jak na snapchacie (na którym nadal jestem: modnakomoda), ale nie dość, że wszystko dzieje się na żywo, to jeszcze możecie zostawiać pod spodem pytania lub komentarze! Uwielbiam tę nową formę komunikacji z Wami, nawet jeżeli przychodzicie do mnie dla ADASIA :D!

Dorobiłam się torebki, która była pierwszą torbą od Korsa, jaką zobaczyłam! Tym samym obiecuję (sobie…), że to koniec już z Korsem. Ileż można! Same zobaczycie we wpisie o tej marce, który pojawi się w tym miesiącu.

Muzycznie wróciłam w tym miesiącu do mojej wielkiej fascynacji sprzed wielu, wielu lat – mowa o Buena Vista Social Club. Marzenie o Kubie wróciło ze zdwojoną siłą…

Cały styczeń, tak jak wspomniałam, był wypełniony mniejszymi i większymi projektami około blogowymi, pierwsze efekty zobaczycie w marcu, mam nadzieję, że będziecie zadowoleni :D!