DSC00729

Młody skończył cztery miesiące! Czas tak zapierdziela, że nie jestem w stanie ogarnąć tego umysłem.To już czas, kiedy mogę powiedzieć coś na temat gadżetów, które Adaś ma. Co mi się sprawdziło najbardziej, a co jest zbędne? Czytajcie dalej.

DSC00715

WHISBEAR (gadzetydlamam.pl)
Przyznam, że choć bardzo chciałam, żeby Młody miał Whisbeara, to jakoś nie do końca wierzyłam w jego niezwykłe właściwości. Po prostu podobał mi się jako przytulanka. Utwierdziłam się w swoim przekonaniu, kiedy dostałam misia i uruchomiłam go. To ma być ten uspokajający szum? Przecież to brzmi jak zapsuty telewizor…Okazuje się, że uszaty gościu działa! Wiecie z czym mi się kojarzy? Z Puszkiem, trójgłowym psem z Harry’ego Pottera. Dopóki Whisbear szumi, Młody śpi. Whisbear przestaje, Adaś zaczyna się wiercić. Podobno ten szum przypomina dzieciom dźwięki z brzucha mamy i dlatego tak dobrze uspokoja. O, właśnie – muszę od razu Was uprzedzić: jeśli sądzicie, że szumiący miś jest lekiem na dziecięce histerie, to jesteście w błędzie. Włączenie go, kiedy dziecko płacze absolutnie nic nie da. Jest za to doskonały, kiedy usypiamy dzidziusia, układamy go do snu i chcemy, żeby szybciej się wyluzował, odprężył. Jest też świetny w momencie, kiedy dziecko zaczyna się wiercić, budzić ze snu, ale ma jeszcze zamknięte ślepia i istnieje szansa na to, żeby trochę jeszcze pospał. A, no i ja też świetnie śpię przy tym szumie ;).

LAKTATOR
Jest niezastąpiony w wielu sytuacjach – w przypadku nadmiaru mleka, do stymulacji laktacji i do przygotowania butelek, kiedy dziecko zostaje w dom z tatą albo dziadkami. Nie wiedziałam, czy taki sprzęt mi się przyda, dopiero po porodzie ogarnęłam, że laktator nie służy tylko paniom karmiącym piersią. Polecam wszystkim, bo jeśli chce się przejść na mleko modyfikowane, to trzeba zastopować laktację, a to nie dzieje się z dnia na dzień, mleko nie przestaje lecieć ot tak. Lepiej odciągać pokarm, bo można nabawić się problemów zdrowotnych! Ja używam laktatora Medela Swing i jestem z niego bardzo zadowolona, chociaż ma kilka wad (głośność – dla mnie ten dźwięk działa jak Whisbear, ale wiem, że niektórym przeszkadza, czasami spływanie mleka blokuje się przez membrankę, trzeba wtedy potrząsnąć butelką albo zmienić pozycję, a ja wolałabym, żeby „się samo robiło” ;)).

DSC00927

MR B (gadzetydlamam.pl)
Zdaję sobie sprawę, że na takiej samej zasadzie działa też zwykły termofor albo rozgrzana pieluszka tetrowa, ale my akurat testowaliśmy MR B – mamy całą masę świetnych rzeczy z Lullalove, więc sięgnęliśmy właśnie po czołowy produkt marki. Co to takiego? To śmieszny, graficzny pluszak, który w środku ma ukryty specjalny żelowy wkład, który za sprawą jednego kliknięcia robi się gorący i pełni rolę termoforka. Kiedy Młody miał straszne kolki, uruchamialiśmy wkład i przykładaliśmy pluszaka do brzuszka. Przynosiło mu to sporą ulgę. Na szczęście kolki minęły i MR B jest już tylko pluszakiem z fajnymi nogami i czułkami do gryzienia ;))).

mr b lulalove gadzetydlamam

STANIK CALVIN KLEIN
Nienawidzę staników do karmienia. Każdy, który wypróbowywałam, jest na maksa niewygodny, źle się w nich czuję. Potrzebuję czegoś miękkiego, odpornego i mimo wszystko trochę trzymającego biust, żeby nie walał się pod nogami… Przed ciążą zamówiłam kilka topów-staników od Calvina Kleina i przepadłam. To najfajniejsza bielizna jaką miałam, sprawdza się też do karmienia, bo można szybko się z niej „uwolnić”. Na blogu pojawi się dłuższa recenzja z poradnikiem kupowania takiej bielizny. Wyobraźcie sobie, że stanik stanikowi nierówny, opowiem Wam, na co zwrócić uwagę, kupując go. Póki co polecam Wam zerkać co jakiś czas tutaj, bo bardzo często na całą bieliznę od CK jest 25% zniżki, można kupić stanik nawet za 10$ :).

bielizna calvin klein

DUŻE CHUSTY MUŚLINOWE
Przed porodem kupiłam trzy wielkie chusty muślinowe na… Aliexpress! Nie spodziewałam się absolutnie niczego wyjątkowego, bo dla mnie to taki wielki bazar, a pewne rzeczy po prostu muszą być lepsze- dla dzidziusia oczywiście :). Po co je zamówiłam? No jak to, do zdjęć :)! Chusty są piękne, pomyślałam, że będą pięknym tłem. Ku mojemu zaskoczeniu, przyszła do mnie paczka z bardzo porządnym, dobrze wykonanym produktem, z rewelacyjnego, delikatnego materiału, ze świetnym nadrukiem, który nie spiera się, mimo że ląduje w praniu średnio trzy razy w tygodniu :D. Do czego mi służą? Do owijania młodego, do przykrywania go, do wycierania obślinionego pysia, do wykładania przewijaka, do zakrywania gondoli przed wiatrem… Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, chusty są niezastąpione. Zamówiłam kolejne dwie, bardzo bardzo Wam je polecam.

DSC00879

BUJACZEK ZE STOKKE
Po porodzie byłam wyjątkowo nieogarnięta. Robiłam rzeczy bez zastanowienia, zapominałam o wszystkim, łaziłam jak psychiczny i fizyczny zombi. W taki właśnie sposób zamówiłam bujak ze Stokke. Byłam zdesperowana, zależało mi na miejscu, w które wsadzę Młodego Wampira Energetycznego (pierwsze tygodnie były cholernie ciężkie) i on tam sobie będzie siedział szczęśliwy, a ja będę miała chociaż kwadrans dla siebie. Chciałam bujak, ale wiecie, taki, który sam się buja. Zamówiłam więc ten ze Stokke, który… yyyy… sam się nie buja. Dacie wiarę, że ja nawet nie przeczytałam, co on robi? Po prostu uroiłam sobie, że jak mowa o Stokke – firmie, która rewelacyjnie mi się sprawdza- to na pewno bujak się buja, skoro tak sobie wymyśliłam. Rany boskie. Przyszedł leżaczek, ale ja musiałam nim bujać, żeby się ruszał. I wiecie co? Całe szczęście, że tak jest! Po pierwsze – ostrożnie z takim samobujającym się sprzętem, łatwo o przestymulowanie dzieciaka. Po drugie, okazało się, że Młodemu w zupełności wystarczy to, że jest w półsiedzącej pozycji, nie musi się koniecznie ruszać. Bujak jest mobilny, zabieram go ze sobą WSZĘDZIE. Tak, nawet tam gdzie myślicie. Tak, to ten czas, kiedy nie można nawet w kibelku pobyć sam na sam ze swoimi myślami. Tak, jest mi z tego powodu bardzo smutno.stokke bouncer

Z technicznych spraw- bujaczek jest dla dzieci do 9 kilogramów, ma kilka wysokości- można w nim bardziej siedzieć lub bardziej leżeć. Pokrowiec można łatwo ściągnąć i wyprać. Ma też wkładkę niemowlęcą. Składa się na płasko, więc można go spokojnie przewozić. Można też dokupić do niego krzesło Stokke Steps, na które nakłada się leżaczek (na „klik”) – dziecko może z nami siedzieć przy stole, nawet taki maluch :).

PONTONIK VEL KOKON
Kolejna rewelacja. Do pewnego czasu (czyt. do momentu, kiedy dziecko nie ogarnie, jak się pełza) można go walnąć w każde miejsce – na kanapę, na łóżko, na podłogę. Wsadzić do niego delikwenta (mój np. dłuuugo uwielbiał spać na brzuszku) i cieszyć się spokojem ducha (swoim) i bezpieczeństwem (dziecka). Bardzo, bardzo polecam.

DSC00715

BANAN DO KARMIENIA
Na początku myślałam, że będzie to całkowicie zbędny gadżet – do tej pory wystarczała mi podłużna poduszka. Ale wiecie, Młody rośnie… aktualnie nie mieści się już na poduszce. Zaczęłam rozglądać się za czymś, co byłoby wygodne i dla mnie i dla niego, zdecydowałam się na mięciutką poduszkę do karmienia z Tiny Star – to jest to! Generalnie karmienie to koszmarna czynność dla kręgosłupa – kark mi wysiada, dolny odcinek też, dzięki bananowi jest mi po prostu wygodniej, a Młody się nie zsuwa, siedzi dostojnie, jak na Panicza przystało :).

DSC01963

Co mi się nie sprawdziło?

Rożek niemowlęcy – mam dwa i użyłam każdego z nich po jednym razie. Młody po prostu nigdy nie lubił w nim siedzieć i tyle

Śpiworek do spania – młody lubi być mobilny, a jeśli otulony, to tylko kilogramem kocyków, chust i pluszaków. To by było dla niego jak więzienie

Zestaw przewijak + wanienka 2w1 – myśleliśmy, że wygraliśmy życie, bo w jednym sprzęcie załatwiamy dwa i że zaoszczędzimy tyyyyle przestrzeni, ale Kamil już w pierwszym tygodniu w domu odkręcił przewijak od zestawu, bo kto normalny chce latać w nocy do łazienki, żeby przebrać lub przewinąć dziecko. Wszystko musi być w jednym miejscu- ciuchy, akcesoria do przewijania. A wanienka? Well, już się w niej ledwo mieści…

Starałam się wybrać naprawdę hity hitów, jestem z nich naprawdę baaardzo zadowolona! Ten cykl wpisów będzie pojawiał się co jakiś czas, czatujcie na kolejne edycje, jeśli jesteście ciekawe :)).