DSC02077
Każdy, kto zna mnie choć odrobinę wie, że jestem Bożonarodzenioholikiem. Choroba ta nie cofa się, ba – mimo upływu lat przybiera na sile. Gdybym miała dom, byłby on najbardziej kiczowatym domem w całej okolicy. Obwiesiłabym go całego lampkami jak w filmie „W krzywym zwierciadle: witaj Święty Mikołaju” – chociaż żeby zapłacić za prąd po takim grudniu musiałabym chyba wygrać w Loterii Bożonarodzeniowej El Gordo. – swoją drogą w tym roku chyba spróbuję szczęścia, bo narzekanie, że nigdy nic nie wygrałam, podczas gdy… nigdy nie gram jest raczej głupie :D. Btw, wiecie, że ta najsłynniejsza hiszpańska loteria to jedno z największych wydarzeń okresu Bożego Narodzenia? Tradycja rozpoczęła się w XVIII wieku i trwa do dziś – każdego roku, 22 grudnia odbywa się uroczyste losowanie nagród. Co kusi najbardziej? To, że co szósta osoba wygrywa – a więc szanse są ogromne. Łączna wartość nagród to ponad siedemnaście milionów złotych, jest to największa taka loteria na świecie! Każdy śmiertelnik może kupić los i spróbować szczęścia, koniecznie poczytajcie o tym tutaj. Jeśli chodzi o grudniowe Święta, to nic nie może mnie powstrzymać przed przeżywaniem ich całą sobą. W tym roku nie będzie inaczej, dlatego już dziś mam dla Was moje 20 sposobów na Świąteczny wystrój domu – zdradzę Wam kilka moich patentów na wprowadzenie świątecznego klimatu do naszych czterech kątów!
DSC02079
1. Kup sobie kalendarz adwentowy!
Jeszcze kilka lat temu taki kalendarz kojarzył się wyłącznie z czekoladkami, jednak teraz możecie już dostać całą masę kosmetykowych kalendarzy. Wystarczy wpaść do najbliższej Sephory czy Douglasa, żeby się o tym przekonać. Otwieranie każdego dnia kolejnego okienka to fajna zabawa, polecam!

2. Czas na świąteczny kubek
Kubki to moja…ekhm…słabość, delikatnie mówiąc. Ciągle sobie jakieś kupuję, dostałam już na nie bana od Kamila i skończyło się to rocznym detoksem, a potem… pojawieniem się u mnie dziesięciu nowych na raz :D! Dwa tygodnie temu pobiegłam do Biedronki i przyniosłam do domu kolejne – tym razem świąteczne. Nic tak nie tworzy świątecznego klimatu jak parujący kubek (z jelonkiem w swetrze!) gorącej czekolady w zimny dzień :).

3. Żywa choinka
Ani ja ani Kamil nie wyobrażamy sobie Świąt bez żywego drzewka! Nie ma nic lepszego niż prawdziwa choinka, nawet jeżeli kłuje i obsypuje wszystko dookoła igiełkami. Zapach i wygląd wszystko to rekompensuje. Nasze małe drzewko jest w doniczce, chcielibyśmy, żeby później zamieszkało na naszym balkonie.

4. Świeczki
Świąteczny, absolutny must have. Jeszcze rok temu pobiegłam po moje ulubione świece do Bath&Body Works, ale w tym sezonie cała zawartość portfela została zeżarta przez prezenty dla bliskich, zatem, więc postawiłam na tańsze, też całkiem przyzwoite świece z Ikei i Rossmanna. Niektóre zapachy pachną intensywniej niż Yankee Candle za ciężką forsę! śmiem stwierdzić, że nie warto inwestować w drogie świece…
5. Woski zapachowe
…co innego woski zapachowe. Nie ma nic bardziej klimatycznego od zapalonego kominka z kawałkiem wosku zapachowego od Yankee Candle. Mam kilka ukochanych zapachów, które palę każdego roku w Święta – koniecznie wypróbujcie Snow in Love albo Season of Peace!
6. Latarenki
Pozostając w temacie światełek – jeszcze latem, z myślą o zimie, zaopatrzyłam się w piękne, duże latarenki w kolorze miedzianym. Na początku miały one ozdabiać mój balkon, ale ostatecznie uznałam, że są za ładne, żeby nie postawić ich w domu. Możecie je obejrzeć na moim instagramie.
DSC02185DSC01858
7. Stroik
Nigdy czegoś takiego nie miałam, do tej pory to była działka mojej Mamy. W tym roku wpadłam na przepiękny, srebrny, prosty stroik w Empiku. Polecam Wam wybrać się tam, jeżeli nie macie jeszcze ozdób świątecznych, bo za fajną cenę można upolować coś naprawdę ładnego. Stroik jest na tyle śliczny, że zaraz po mnie, pobiegła po niego moja Teściowa. Gdyby nie to, że Mama na sto procent ma już milion ozdóbek (po kimś chyba mam tę miłość do Świąt, co nie?), to kupiłabym jej taki sam :D.

8. Świąteczny sweter
W tym roku opuściłam się w tej kwestii… nie dość, że nie mam żadnego nowego obciachowego swetra, który powoduje, że jestem chodzącym stroikiem świątecznym, to jeszcze nie wyjęłam nawet starych swetrów! Dzisiaj to naprawię, naprawdę nie wiem, jak to się stało! Jeżeli szukacie ładnych swetrów, to wczoraj widziałam piękne w Tesco w F&F!

9. Świąteczny bobas
Świąteczny bobas, podobnie jak świąteczna mama w swetrze z reniferem, jest elementem wystroju! W tym roku mam mnóstwo frajdy z ubierania Adasia, a on sam reaguje na swoje odbicie w lustrze tak, jakby naprawdę widział małego elfika Świętego Mikołaja :D. Tak jak w punkcie powyżej – polecam Wam odwiedzić F&F, jeżeli szukacie słodkich ubranek dla swoich elfów. Mój został zaopatrzony w taką ilość ciuchów, że każdego dnia grudnia może założyć coś innego :D!

10. Świąteczne pierdółki
Obudowy na telefon w z rogami renifera, łyżeczki do kawy zakończone bałwankiem, świąteczny notes, skarpetki – to takie małe umilacze świątecznych dni, które tworzą klimat. Ja właśnie zakładam na telefon obudowę w kształcie pierniczkowego ludzika :)!
DSC0208811. Poszewki na poduszki
Damn you, Aliexpress! Na początku listopada zamówiłam (siedząc po nocy z Kejt na Aliexpress) kilka pięknych, świąteczno-zimowych poszewek na poduszki. Codziennie sprawdzam śledzenie i niestety nie wyszły one jeszcze nawet z Chin :(. A tak chciałam Wam je dziś pokazać! Generalnie na Aliexpress można znaleźć mnóstwo świątecznych dekoracji, polecam Wam tam zajrzeć, ale zamawiajcie je dla bezpieczeństwa około dwa miesiące wcześniej. ]

12. Kocyk
Pepco, Tiger, Biedronka i Lidl to w okresie świątecznym kopalnia ładnych dodatków – m.in. kocyków ze skandynawskimi wzorkami. Śnieżynki, renifery, gwiazdki – możecie się obkupić za przyzwoitą kwotę :).

13. Lampki choinkowe
Kiedy nie było szans, żebym miała u siebie choinkę – a tak niestety było na studiach – starałam się przemycić do swojego mikroskopijnego pokoju jak najwięcej z klimatu Świąt. Jedną z takich opcji były choinkowe lampki, które układałam na parapecie albo… na jeżdżącym wieszaku na ubrania! Nawet małe wnętrze może wyglądać ładnie i wyjątkowo w Święta :).

14. Piżama i świąteczne kapcie
Coś ultra świątecznego! Co prawda u nas prezenty wręcza się po Wigilii, nie mamy Boxing Day i okazji, żeby buszować w piżamie pod choinką, ale moją ulubiona rozrywką w Święta jest chodzenie całymi dniami w obciachowych piżamach i kapciach z porożem reniferów! Widziałam piękne w Oysho i Missguided!

15. Prezenty
Moje prezenty są już spakowane i leżą pod choinką. Mogłabym to zrobić dużo później, ale są one elementem wystroju, uwielbiam ten widok! Dlatego tak dbam o to, żeby wyglądały pięknie.

16. Jemioła
Albo inny zielony wiecheć! O tej porze roku żadne kwiaty (no, może poza gwiazdą betlejemską!), tylko coś zielonego :).

17. Pomarańcze i goździki
Czy u Was w domach też jest taka tradycja? Ja zawsze, kilka dni przed Wigilią, kaleczę sobie palce na szpiczastych goździkach :D. Super pachnie, wygląda trochę PRL-owo, ale bardzo dobrze mi się kojarzy :).DSC02082

18. Personalizowane gadżety
Świąteczna poduszka z pyszczkiem Twojego psa (z domalowanymi rogami renifera), plakaty z świątecznymi hasłami, które możecie z łatwością sami stworzyć i wydrukować, a może świąteczny kalendarz ze  zdjęciami? To zawsze fajnie ozdabia dom :).

19. Cotton ballsy
Widzieliście je u mnie już kilka razy, na co dzień wiszą na lustrze, ale myślę, że to jest super opcja dla leniuszków – cotton ballsy zamiast bombek na choince!

20. Muzyka
No, nie jest to element wystroju, ale nieodłączna część świątecznego klimatu w domu. Muszę koniecznie podzielić się z Wami moją playlistą w kolejnym wpisie 🙂