W poprzedni weekend zrobiłam sobie mikro-wakacje! Ola ugościła mnie w Warszawie i czas upłynął nam na spotkaniach z blogerkami, zwiedzaniu stolicy (w pocie czoła i po długim błądzeniu zaliczyliśmy Łazienki Królewskie, a potem w nagrodę wypiliśmy kilka butelek wina, więc mogę to nazwać zwiedzaniem, co nie?) i obowiązkowych zakupach. Reset był mi barrrrdzo potrzebny i stęskniłem się za Marianem Anotnim jak szalona! Fajnie było też poznać dziewczyny, które do tej pory oglądałam tylko na fotkach- jak zwykle nie mogłam wyjść z podziwu, jak kilka zupełnie obcych osób potrafi znaleźć wspólny język po kilku sekundach rozmowy! Blogowanie łączy, ot co! Dziękuję pięknie marce Venus za zaproszenie na sobotni event, świetnie było pogadać z Joasią Jabłczyńską, ekipą Gym Break (w składzie Szymon Gaś i Kasia Kępka), Agnieszką Paradowską i Anną Potoczną o kosmetykach i zdrowym stylu życia. Właśnie przejechałam dziesięć kilosów na rolkach, a w poniedziałek wskakuję w moje różowe wdzianko i lecę biegać, więc albo bardzo nie chce mi się uczyć i szukam wymówek, albo ktoś mnie mocno zainspirował :D!

garnitur/suit: Mosquito
szpilki/heels: Mango
torba/bag: Michael Kors