Dopiero po przeniesieniu się na studia doceniłam okolice z których pochodzę, nie umniejszając oczywiście Lublinowi. Może się wydawać, że szeroko pojęty Śląsk albo – żeby być bardziej dokładnym – Zagłębie Dąbrowskie to oaza spalin, samochodów, dymiących kominów i szarych bloków, a tymczasem moje Zawiercie wygląda kompletnie inaczej. Samo miasto to nic ciekawego, ale okolice należą do najpiękniejszych, jakie widziałam w Polsce. Wystarczy przejść kilkaset metrów od mojego domu, żeby wylądować w lesie, a tylko kilka kilometrów dalej można powspinać się na skałki wapienne, podyndać nogami nad strumykiem albo pobrodzić w jeziorze w miętowych kaloszkach ;)!

ENGLISH

I haven’t appreciate much my hometown until I moved to another city. Now it’s like an oasis, a solid ground to me. It’s a small town, but the region is really pretty. I’ve got a forests, rocks and lakes not so far away from my house. Beautiful places at your fingertips!

__________________________________________________________
spódnica/skirt: Mosquito
sweter/sweater: Romwe
kalosze/wellies: eButy.pl
torba/bag: Zara

 

 
fot. Tata