23 kwietnia 2015

KONKURS Modna Komoda x Westwing - do wygrania bon na 150 zł!


Dzisiaj mam dla Was wiosenny konkurs zorganizowany z Westwing.pl! Do wygrania bon na 150 zł do wydania w sklepie na co tylko chcecie :). Co zrobić, żeby wygrać?

1. Chciałabym, abyście weszli na stronę Westwing, przejrzeli asortyment (codziennie pojawiają się nowe kampanie!) i wybrali jedną rzecz, którą najbardziej chcielibyście sobie sprawić do domu na wiosnę. Nieistotne, czy wskażecie kubek czy sofę- zostawcie link do tej rzeczy w komentarzu pod tym wpisem.

Aby obejrzeć asortyment, musicie się zarejestrować, ale nie martwcie się, to tylko kilka sekund- e-mail i hasło :).

2. Dodatkowo proszę Was o pozostawienie swojego adresu e-mail, na który będę mogła do Was napisać w razie wygranej.

To wszystko! Konkurs potrwa do końca kwietnia, zwycięzców wyłonię w ciągu dwóch dni od zamknięcia rozdania.

Powodzenia :D!


22 kwietnia 2015

"Szczęście na dzień dobry" Jamie Cat Callan - recenzja książki


Czy Wy też macie taką słabość do książkowych poradników z pięknymi okładkami, najlepiej ze słowami "Paryż", "Francja" w tytule? Takie publikacje nie mają większego wpływu na mój światopogląd, nie są to przełomowe lektury, ba- czasami są nawet koszmarnie głupie (pamiętacie ten niewypał?). Mimo to lubię po nie sięgać, bo, co tu dużo mówić, jestem estetką i trochę sroką. Dziewczęca okładka (po której podobno nie można oceniać książki...) przyciąga wzrok, a lekka lektura skutecznie umila podróż metrem. Jak było w przypadku "Szczęścia na dzień dobry" Jamie Cat Callan? Czytajcie dalej :).

20 kwietnia 2015

Urodzinowe spotkanie z beGLOSSY & warsztaty kulinarne BRAUN


Piątkowe popołudnie spędziłam we wspaniałym towarzystwie! Wraz z innymi ambasadorkami marki beGLOSSY zostałam zaproszona na spotkanie i warsztaty kulinarne poprowadzone przez Anetę i Janka Kuroniów. Było świetnie! Sami zobaczcie!



15 kwietnia 2015

4 rzeczy, które powinien wiedzieć maturzysta w 2015 roku - kilka słów o nowej maturze


Czy mam na pokładzie maturzystów? Wieeeem, że tu jesteście, widzę Was w statystykach na fejsbuczku! Jak tam przygotowania? Jakiś czas temu otwierałam oczy ze zdumienia, kiedy MEN wyskoczył z nową koncepcją matury. O, pardon, z "jeszcze nowszą" koncepcją! Wydaje się, jakby same zmiany były wprowadzane spontanicznie, a dopiero później następował etap myślenia nad tym, jak faktycznie implementować je do systemu edukacji, ale nie będę nawet podejmować próby zrozumienia działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wiem za to, że matura (na potrzeby wpisu nazwana JNM czyli Jeszcze Nowszą Maturą- sami powiedzcie, czy to nie jest komedia?) w obecnej formie spędza sen z powiek każdej osobie, której zależy na dostaniu się na konkretną uczelnię. Ba! Musicie wiedzieć, że podobnie działa ona na nauczycieli (Buzi, Mamusiu!), którzy nie tylko musieli w bardzo krótkim czasie całkowicie zmienić sposób nauczania (pod JNM, ma się rozumieć), ale również przygotować się do tego, by w maju dać sobie radę z totalnie nowymi ChWP (Cholernie Ważnymi Procedurami- ach te skróciki, czy nie są wspaniałe? Chyba godne formalizmów zgromadzonych wokół JNM, hmm?). Mam dla Was dzisiaj JNM w pigułce- chcecie zobaczyć co się zmieniło? Zapraszam do czytania!

13 kwietnia 2015

MIKS ZDJĘĆ- MARZEC 2015 / INSTAMIX / INSTAGRAM

1. Mój nowy łup z Daniel Wellington na wiosnę! / Wspólne jedzonko z moim Kamilem, Olą i jej Łukaszem- ooomnomnomnom! Crepe Cafe na ul.Dobrej w Warszawie jest fajne, polecam :)!
2. Optymistyczna koszulka! ;) / Dwa nowe wiosenne kolory- niebieski jest super, różowy to ryzykowna sprawa, ale wygląda całkiem ciekawie ;)

10 kwietnia 2015

"Jak zacząć zarabiać na blogu?" czyli o ulubionym pytaniu początkujących blogerów.



Ostatnio znalazłam w czeluściach internetu wywiad ze mną, taki sprzed kilku lat. Dostałam w nim pytanie o to, co najbardziej denerwuje mnie w blogosferze. Odpowiedziałam, że wkurzają mnie osoby, których motywacją do rozpoczęcia blogowania jest chęć zysku. Że liczy się pasja, że kiedy ja zakładałam bloga, to nie sądziłam, że będę miała z tego cokolwiek i że ja kierowałam się głównie chęcią poznania innych blogerek, a nie wizją bicia kokosów.  Nic mnie bardziej nie denerwowało od mejli, którymi nadal jest zasypywana moja skrzynka mejlowa- "Martyna, chcę założyć bloga- po jakim mniej więcej czasie zacznę zarabiać?". I wiecie co? Jeszcze jakiś czas temu myślałam, że moje jest podejście idealistyczne, a teraz jestem przekonana, że jest ono już  zwyczajnie nieaktualne. Blogosfera cierpi teraz trochę na takie rozdwojenie jaźni- z jednej strony jest mnóstwo osób, które podzielają moje zdanie sprzed lat, z drugiej jednak strony mają oni pełną świadomość, że dla mnóstwa ludzi, blogowanie to praca i główne źródło dochodu. Co oczywiście nadal nie jest rozumiane przez ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć, że można zarabiać na blogowanie, którzy sądzą, że praca jest automatycznie mniej wartościowa, jeżeli się ją lubi. Ba, praca, którą samemu się od podstaw stworzyło. Ale to temat na zupełnie inny wpis!