5 marca 2015

MIKS ZDJĘĆ- LUTY 2015 / INSTAMIX / INSTAGRAM


Mam dla Was zaległy miks, bo już odstałam ochrzan, że obiecuję, obiecuję i nie dodaję! Jednak nie jestem jeszcze mistrzem w organizacji czasu (popatrzcie chociaż na ten nieszczęsny youtube- znowu umiera, bo nigdy nie mogę trafić na dobrą porę dnia do kręcenia. Czyli żeby było jasno ;)!), ale wierzcie mi, pracuję nad tym :D. Zostawiam Was zatem ze zdjęciami (tak jak sobie życzyliście- dzisiaj w innej formie, są nieco większe, dodałam też sporo takich, które nie były wcześniej publikowane). Miłego dnia!


3 marca 2015

Shopbop #4 - wielka wyprzedaż






Mam dla Was super newsa! Od dzisiaj do 7 marca godz.23:59 trwa wyprzedaż na Shopbop.com. Sporo rzeczy wylądowało w kategorii sale, a oprócz tego sklep przygotował kod rabatowy, który pozwoli nam na ustrzelenie czegoś duuuużo taniej. I kurs dolara przestaje być taki bolesny ;)! Kod znajdziecie w dalszej części wpisu.

20 lutego 2015

Jak wygląda przygotowanie sesji na bloga modowego? Zdradzam trzy tajemnice. Poliszynela.


Za kilka miesięcy Modnej Komodzie stuknie sześć lat. Sześć lata pisania dla Was, pracowania na Wasze zaufanie i sympatię, sześć lat poszukiwania i szlifowania własnego stylu i nauki blogowania. To lata, w których zostałam człowiekiem-orkiestrą- PR-owcem, marketingowcem, modelką, pisarką, grafikiem, informatykiem, fotografem. O, i prawnikiem! I wiecie co? Po tych sześciu latach nadal zdarzają mi się takie chwile, w których (po wykonaniu tych wszystkich zadań, które poprzedzają kliknięcie "opublikuj" na blogu) patrzę na zdjęcia i zastanawiam się.

18 lutego 2015

#SZEFOWA- najseksowniejszy prezes świata - recenzja



Sophia Amoruso kradła, szperała w kontenerach na śmieci w poszukiwaniu ciuchów vintage, unikała szkoły jak ognia i nie umiała porozumieć się z rówieśnikami. Pracowała w wielu miejscach, w żadnym nie potrafiła zatrzymać się na dłużej. Marzyła, żeby założyć własny biznes, bo... nie musiałaby wtedy zbyt często kontaktować się z ludźmi (introwertycy całego świata z pewnością ją doskonale rozumieją!). Aktualnie Sophia ma 30 lat i jest właścicielką i CEO Nasty Gal- najszybciej rozwijającego się biznesu w USA. Codziennie spotyka się i rozmawia z ogromną ilością osób, ale chyba aktualnie daje sobie z tym doskonale radę ;)! Jak to się stało?

16 lutego 2015

Stylizacja z różowym, puchatym swetrem i kozakami za kolano



Wiecie jak wyglądał mój pierwszy tydzień po przeprowadzce do Lublina? Poruszałam się po mieście jak turystka. Z mapą i numerem telefonu do taksówkarza w kieszeni, chociaż z tego drugiego wspomagacza nigdy nie skorzystałam. To było sześć lat temu, sami rozumiecie- epoka kamienia łupanego, nie było jeszcze smartfonów, więc nawigacja za pomocą Google Maps albo jakdojade.pl odpadała, podobnie jak zmuszenie gpsa do pokazania mi mojego położenia. Mimo że moja orientacja w terenie w skali od jeden do dziesięciu plasuje się między wartością dwa a trzy (optymistycznie rzecz ujmując), to jednak nigdy się w Lublinie nie zgubiłam na amen, nie wsiadłam do złego autobusu, nie musiałam opracowywać wcześniej swojej trasy, po prostu szłam na tak zwanego czuja i metodą prób i błędów znajdowałam po drodze skróty. Jednocześnie nie musiałam jeździć po całym mieście i w niektórych dzielnicach po prostu nigdy nie wylądowałam.

13 lutego 2015

5 pomysłów na spędzenie Walentynek według walentynkowego sceptyka



Zbliżają się Walentynki, a Ty nie masz pomysłu jak je uczcić/jak zamanifestować pogardę dla otaczającej nas różowo-misiowej komerchy/jak przeżyć dobę? Mam dla Was kilka idealnych pomysłów! Opartych na moich własnych doświadczeniach!

1.  Kiedy byłam piękną i młodą gimbazjalistką, miałam bardzo twarde poglądy na temat 14 lutego, zamykające się w słowie "politowanie". Przyodziewałam w ten dzień czerń, najlepiej zmieszaną z nadrukami czaszek i robiłam smokey eyes, mimo że wtedy na co dzień się nie malowałam. Chodziłam z naburmuszoną miną, rojąc sobie, że wyglądam jak Emily Strange, na której punkcie miałam fruzia. Notabene- dzisiaj mam dla Was outfit, który z gruntu jest nią inspirowany :D! W któreś Walentynki dostałam bukiet pięknych tulipanów od chłopaka, z którym mogłabym wtedy ustawić status na fejsbuniu "to skomplikowane" i przyjęłam je dopiero wtedy, kiedy przysiągł, że to nie są wcale kwiaty z okazji 14 lutego, tylko "taki o bukiet". O zgrozo! Możecie więc poudawać Emily Strange, naiwnie wierząc, że takie z Was outsiderki, ale miejcie świadomości, że od outsidera do takiego dziwadła, jakim byłam, jest niedaleka droga. Chyba, że Wam to nie przeszkadza. To wtedy spoko.